ATP Rzym: Koniec świetnej passy Huberta Hurkacza! Polak odpada w ćwierćfinale
Po czterech z rzędu zwycięstwach na kortach w stolicy Włoch dziś Huberta Hurkacza czekało spotkanie z 12. w światowym rankingu Tommy’im Paulem. Mimo wyrównanej walki na początku polski tenisista ostatecznie pożegnał się z rywalizacją.
Ostatnie mecze Huberta Hurkacza mogły wprawić zarówno jego samego jak i jego otoczenie w optymistyczny nastrój, bowiem Polak wygrał cztery pierwsze mecze w Rzymie, a to dało mu awans do ćwierćfinału, gdzie czekał na niego reprezentant USA – Tommy Paul. Mimo zaciętej walki aż do tie-breaka w pierwszym secie drugą partię całkowicie zdominował Amerykanin i to on awansował do półfinału.
Pierwszy set był prawdziwym widowiskiem, które aż do końca nie miało jasnego faworyta. Mimo tego, że Paul na początku wyszedł na prowadzenie 0:2, to Hubert Hurkacz szybko zredukował stratę i odbierając przeciwnikowi serwis, wyrównał na 2:2, a następnie prowadził 3:2. Kolejne gemy były prawdziwym festiwalem błędów po obu stronach siatki. Najpierw serwis przegrał Hurkacz, a następnie tym samym odpłacił się rywal, a schemat ten zapętlił się dwukrotnie, w związku z czym przy wyniku 5:5, potrzebne były dodatkowe gemy, które finalnie nie przyniosły rozstrzygnięcia. To nadeszło w tie-breaku, którego zdominował Paul, wygrywając w nim 4:7.
Partia numer dwa dla 28-letniego Polaka rozpoczęła się fatalnie, bowiem mimo regularnego zdobywania punktów po trzech gemach zawodnik z Wrocławia nie zdołał ani razu wygrać gema, a na domiar złego jednokrotnie został przełamany. Tak słaby start nie był dobrą zapowiedzią kolejnych piłek. W szóstym gemie Hurkacz zbliżył się do rywala na wynik 2:4, ale ten następnie ponownie powiększył swoją przewagę. W drugim secie u polskiego tenisisty całkowicie zawodził serwis, przez co miał ona zaledwie jednego asa serwisowego w tej partii (w porównaniu w poprzedniej aż pięciokrotnie w ten sposób punktował). Siódmy gem był tylko potwierdzeniem dobrej dyspozycji Amerykanina i pasywnej gry Hurkacza, który przegrywał już 2:5. W ósmym gemie Polak zdołał zmniejszyć starte, ale na nie wiele się to zdało, gdyż zakończenie meczu nadeszło w gemie dziewiątym, gdy Paul wykorzystał drugą piłkę meczową i zwyciężył 3:6.
Mimo dzisiejszej porażki postawa Huberta Hurkacza zasługuje na pochwałę, bowiem turniej w Rzymie był pierwszymi zawodami od lutowych zawodów w Rotterdamie, gdzie Polak wyszedł na kort w ćwierćfinale
Rzym ATP — ćwierćfinał
Hubert Hurkacz – Tommy Paul 0-2 (6(4):7(7), 3:6)
Polecane
WTA24.03.26Iga Świątek dostała wsparcie od legendarnego trenera! Gdzie leży problem Raszynianki?
Tymoteusz Mech
ATP24.03.26Miami ATP: Kamil Majchrzak jako ostatni Polak żegna się z zawodami!
Tymoteusz Mech
WTA23.03.26WTA: Godzina i po wszystkim! Magda Linette odpadła w deblu!
Ewa Betlej
WTA23.03.26OFICJALNIE: Iga Świątek żegna się z trenerem Fissette’em!
Tymoteusz Mech