Bad Homburg WTA: Magdalena Fręch szybko odpada z turnieju!
Magdalena Fręch przegrywa w starciu 1/16 finału w niemieckiej miejscowości Bad Homburg. Polka przegrała ze swoją sąsiadkę z rankingu WTA po trzech setach.
Magdalena Fręch swoje dwa ostatnie turnieje kończyła wcześnie. Wielkoszlemowe zmagania we French Open łodzianka zakończyła już w drugiej rundzie, kiedy przegrała z Czeszką Marketą Vondrousovą, a pierwszy czerwcowy turniej w Londynie zakończyła po 1/16 finału, kiedy to Diana Sznajder pokonała ją w dwóch setach. Drugim miejscem, do którego udała się Fręch w czerwcu był Berlin. W stolicy Niemiec 27-latka również nie zatrzymała się na długo, gdyż poległa już w drugiej rundzie z Amandą Anisimową.
Początek dzisiejszej rywalizacji Magdaleny Fręch i Clary Tauson był tak zbliżony jak ich pozycje w światowym rankingu. Kiedy łodzianka swoim podaniem sprawiła wiele problemów rywalce, to ta odpowiadała tą samą jakością, w związku z czym nie było żadnej okazji na przełamanie. Pierwsza takowa pojawiła się na końcu startowego gema – wówczas break pointa nie wykorzystała Dunka, a druga miała miejsce właśnie, gdy serwowała skandynawska tenisistka, lecz wtedy zawiodła Magdalena Fręch. Serwis, który nie zawodził do samego końca, doprowadził do tie-breaka, który również zaczął się od gry punkt za punkt. Pierwsze dwa oczka z rzędu zdobyła Polka, wychodząc na prowadzenie 3:2, a kiedy Tauson powtórzyła ten wyczyn to Magdalena Fręch wyrównała na 5:5. Pierwszą piłkę setową miała 22-latka z Danii, aczkolwiek Magda sprytnie wyszła z opresji. Potem to właśnie ona przejeła inicjatywę i przełamała w końcu Tauson na 8:6, wygrywając tym samym pierwszego seta.
Chall. Mediolan: Maks Kaśnikowski nie dał rady w końcówce pierwszej rundy kwalifikacji!
Drugi set, choć miał mniej bogatą fabułę, również składał się z wielu zwrotów akcji. Najpierw Tauson obroniła breakpointa i wyszła na prowadzenie, potem łodzianka wykorzystała potencjał własnego podania, by finalnie w szóstym gemie zostać po raz pierwszy przełamaną na wynik 2:4. Tak wypracowana przewaga sprawiła, że reprezentantka Danii nabrała wiatru w żagle i mimo niepowodzenia przy ósmym rozdaniu wyrównała wynik meczu w gemie dziewiątym wynikiem 3:6 po 40. minutach.
Decydująca odsłona pod względem emocji sięgnęła zenitu. Już w trzecim rozdaniu, przy stanie 0:40, wydawało się, że Dunka błyskawicznie przełamie Polkę. Wtedy jednak Magdalena odpaliła swój najlepszy serwis, zdobywając pięć punktów z rzędu i ratując się z opresji. Chwilę później historia niemal się powtórzyła – znów 0:40, znów presja, ale Fręch nie dała się złamać. Obroniła aż cztery break pointy i utrzymała podanie. Po zmianie stron kibice mogli podziwiać prawdziwy tenisowy thriller. Tauson miała aż cztery okazje na objęcie prowadzenia 4:2, ale Polka zdołała się wybronić. Następnie to ona miała piłkę na remis 3:3, jednak Dunka odpowiedziała asem serwisowym, a potem dopełniła dzieła w tym gemie. Końcówka należała już jednak do Skandynawki. Choć Fręch walczyła ambitnie, nie zdołała już odrobić strat, a ostatni gem przegrała do zera. Clara Tauson pokazała zimną krew i konsekwencję, zamykając mecz przełamaniem.
Następnym turniejem, w jakim udział weźmie Magdalena Fręch będą zawody w Londynie.
Bad Homburg WTA – 1/16 finału
Magdalena Fręch – Clara Tauson 1-2 (7(8):6(6), 3:6, 3:6)
Polecane
ATP27.03.26Chall. Alicante: Szymon Kielan w finale!
Ewa Betlej
ATP25.03.26Chall. Alicante: Nie było łatwo, ale Drzewiecki i Matuszewski są w kolejnej rundzie!
Ewa Betlej
Tenis25.03.26Hubert Hurkacz poszedł drogą Świątek! Polski tenisista zwolnił trenera!
Ewa Betlej
WTA24.03.26Iga Świątek dostała wsparcie od legendarnego trenera! Gdzie leży problem Raszynianki?
Tymoteusz Mech