HME w lekkoatletyce: Przykra niespodzianka! Konrad Bukowiecki poza finałem pchnięcia kulą! Ewa Swoboda z pewnym awansem!
Ostatniego dnia Halowych Mistrzostw Europy w Apeldoorn podczas sesji porannej toczyły się zmagania w pięcioboju, pchnięciu kulą oraz sprincie na 60 metrów. Naszą uwagę zatem zwracali: Paulina Ligarska, Ewa Swoboda, Aleksandra Piotrowska i Konrad Bukowiecki. Przykrą niespodziankę sprawił ostatni z wymienionych nie łapiąc się do ścisłej ósemki.
W pierwszej konkurencji pięcioboju – bieg na 60 metrów przez płotki Paulina Ligarska uzyskała czas 8,56 s. To dawało jej trzynaste miejsce. Straty do czołówki nie były jednak duże. W skoku wzwyż Polka pokonywała w pierwszych próbach wysokości 1.63, 1.66, 1.69, 1.72 i 1.75. Problemy przytrafiły się na 1.78, gdzie w żadnym z trzech podejść nie udało jej się przeskoczyć tak wysoko zawieszonej poprzeczki. Ostatecznie więc Ligarska skok wzwyż ukończyła z szóstym wynikiem, co przesunęło ją na dziewiąte miejsce w klasyfikacji pięcioboju. W pchnięciu kulą Polka marzyła o zbliżeniu się do czołówki. Aby tak się stało musiała pchnąć powyżej czternastu metrów. To powiodło się już w pierwszej kolejce – 14.10 m. W drugiej dołożyła jeszcze kilkanaście centymetrów – 14.48 m, a w trzeciej zdecydowała się na spalenie próba, która poleciała w okolicach trzynastego metra. Paulina Ligarska dzięki uzyskaniu najlepszego wyniku w tym sezonie awansowała na piąte miejsce w ”generalce”.
Bukowiecki poza finałem pchnięcia kulą | HME w Apeldoorn
W opałach w eliminacjach pchnięcia kulą był Konrad Bukowiecki. Polski kulomiot spalił pierwsze pchnięcie, a w drugim uzyskał tylko 19,78 m. To było zdecydowanie zbyt mało aby myśleć o ścisłej czołówce. Zatem ostatnia kolejka była tą, w której Bukowiecki musiał poprawić swój wynik. Niestety to się nie powiodło, bo Konrad ponownie spalił i zakończył Mistrzostwa Europy na dziesiątej pozycji.
Sesję poranną wieńczyły biegi eliminacyjne pań na 60 metrów. Wśród nich mieliśmy Aleksandrę Piotrowską i Ewę Swobodę. Nasza debiutantka w drugiej serii była szósta wyrównując swój najlepszy wynik w tym sezonie – 7.30 s. Zdecydowanie większe nadzieję wiązaliśmy ze Swobodą. Utytułowana polska sprinterka przeszła przez eliminacje z trzecim wynikiem (7.14 s).
Polecane
Lekkoatletyka22.03.26HMŚ 2026: Polki bez medalu w sztafecie
Paweł Stańczyk
Lekkoatletyka22.03.26HMŚ 2026: Brąz Skrzyszowskiej w Toruniu
Paweł Stańczyk
Lekkoatletyka22.03.26HMŚ 2026: Adrianna Sułek-Schubert blisko medalu
Paweł Stańczyk
Lekkoatletyka22.03.26HMŚ 2026: Mocne „Aniołki Matusińskiego” i Skrzyszowska! Wieczorem będzie walka o medale!
Ewa Betlej