EBL: Pogrom w Gliwicach
Tego spotkania trener gliwiczan nie zaliczy nawet do nie udanych… Pogrom to jedyne słowo jakie można powiedzieć o tym spotkaniu.
Spotkanie lepiej rozpoczęli goście, którzy dzięki trafieniom Michaela Younga prowadzili 9:4. Do remisu dość szybko doprowadził jednak Keyshawn Woods. Mecz toczył się falami, więc dobry fragment Treya Drechsela dawał przyjezdnym korzystny wynik. Dodatkowo ciągle świetnie prezentował się James Palmer, a po akcji Jamesa Florence’a po 10 minutach było 16:31. W drugiej kwarcie Andersson i Drechsel jeszcze bardziej powiększali różnicę na korzyść ostrowian. Trójka Igora Wadowskiego oznaczała 19 punktów przewagi. Roberts Stumbris i Filip Put starali się na to reagować, ale Arged BM Stal ciągle grała rewelacyjnie w ataku. Po kolejnej trójce Drechsela pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 43:67.
Trzecią kwartę przyjezdni rozpoczęli od serii 9:0 i po zagraniu Michaela Younga prowadzenie wynosiło już 33 punkty. Zespół trenera Roberta Witki szczególnie w tej części spotkania nie potrafił dotrzymać kroku rywalom, którzy byli nie do zatrzymania w ataku. Nie zmieniał tego nawet lepszy fragment Adama Ramstedta. Po 30 minutach i trafieniu Jarosława Mokrosa było 57:94. W kolejnej kwarcie trener Igor Milicić sporo korzystał z rezerwowych, a szansę dostał też Michał Pluta. Zwycięstwo nie było już zagrożone.
Najlepszy na boisku był Trey Drechsel z 27 punktami i 9 zbiórkami.
GTK GLIWICE – ARGED BMSLAM STAL OSTRÓW WLKP. 70:122
Polecane
Koszykówka31.03.26KOSZKADRA: Poznaliśmy rywalki kadry koszykarek
Karol Makowski
Reprezentacja14.03.26KoszKadra: Polki wygrywają z Rumunią
Karol Makowski
Reprezentacja01.03.26El. MŚ 2027: Triumf Polaków w Gdyni. Łotwa znów pokonana
Paweł Stańczyk
Koszykówka26.01.26[FOTORLEACJA] Orlen Basket Liga: Dziki Warszawa – Miasto Szkła Krosno
Karol Makowski