Fortuna 1 Liga: Grad goli w Łodzi! Hit kolejki dla ŁKS-u!
W 30 kolejce Fortuna 1 Ligi ŁKS Łódź podejmował na własnym stadionie Wisłę Kraków. Podobnie jak w pierwszym meczu (2:2) oglądaliśmy sporo bramek. Ostatecznie gospodarzom udało sie pokonać krakowski zespół 3:2. Tym samym na obecną chwilę ŁKS umocnił się na pozycji lidera i nad drugim Ruchem Chorzów ma już 6 punktów przewagi.
Już na początku pierwszej połowy na prowadzenie wysunęła się ekipa gospodarzy. Napastnik ŁKS-u – Piotr Janczukowicz – po indywidualnej akcji świetnie nawinął Łasickiego i umieścił piłkę w siatce. Po 12. minutach gry ŁKS prowadził u siebie 1:0. W 23. minucie po dobrym dośrodkowaniu Rodado przed szansą na wyrównanie wyniku stanął Sergio Benito. Hiszpanowi przeszkodził jednak lewy obrońca gospodarzy – Milan Spremo. Piłkarze Wisły domagali się jeszcze rzutu karnego, ale po interwencji VAR-u sędzia ostatecznie zdecydował, że faulu nie było. Co się odwlecze to nie uciecze, bo chwilę po tym zdarzeniu fatalny błąd popełnił bramkarz łódzkiej drużyny – Aleksander Bobek. Golkiper gospodarzy, na początku złapał dośrodkowanie Alberto Rodrigueza, ale niefortunnie wpadł w Macieja Dąbrowskiego i wypuścił piłkę z rąk. Futbolówka potoczyła się pod nogi Ángela Rodado, który wykorzystał ten „prezent” i wyrównał wynik spotkania. W 37. minucie Luiz Fernández popisał się świetnym strzałem ze skraju pola karnego. Piłka odbiła się jeszcze od słupka, ale ostatecznie trafiła do siatki. „Biała Gwiazda” objęła tym samym prowadzenie 2:1. Goście długo się tym prowadzeniem jednak nie nacieszyli, bo już dwie minuty później Colley sfaulował we własnym polu karnym Mokrzyckiego i sędzia podyktował rzut karny. Jedenastkę pewnie wykorzystał Pirulo i doprowadził tym samym do remisu. W pierwszej połowie nie padło już więcej bramek i piłkarze na przerwę schodzili przy wyniku 2:2.
W drugą połowę ponownie kapitalnie wszedł ŁKS. Po świetnym dośrodkowaniu Mokrzyckiego, kompletnie niepilnowany Bartosz Szeliga wpakował piłkę do pustej bramki. Gospodarze prowadzili już 3:2. W drugiej części gry ponownie Wisła dominowała w posiadaniu piłki. Wiele z tego jednak nie wynikało, bo nie byli w stanie stworzyć sobie dogodnej sytuacji do strzelenia bramki. Wiślacy narażeni byli także na kontry ze strony ŁKS-u. Taką przeprowadzili w 71′ kiedy sam na sam z bramkarzem krakowskiej drużyny wyszedł Piotr Janczukowicz. Świetną interwencją popisał się jednak Mikołaj Biegański, który utrzymał Wisłę w grze o 3 punkty. W 80′ ponownie gospodarze próbowali strzelić czwartego gola. Tym razem na bramkę uderzał Mateusz Kowalczyk. Jego strzał poszybował jednak obok bramki. ŁKS świetnie ustawiał się w defensywie, przez co piłkarze krakowskiej Wisły mieli ogromne problemy z przedostaniem się pod bramkę Bobka. Goście nie zdołali strzelić wyrównującej bramki, ŁKS wygrał przed własną publicznością 3:2 i umocnił się na pozycji lidera.
Fortuna 1 Liga – 30 kolejka
Wisła Kraków – ŁKS Łódź 2:3
Rodado 22′, Fernández 35′ – Janczukowicz 12′, Pirulo 40′, Szeliga 52′
Widzowie: 14 845 pod wynikiem
Wisła Kraków: Biegański – Łasicki, Moltenis, Colley – Jaroch, Igbekeme, Fernández, Rodriguez (66′ Młyński) – Miki (74′ Duda), Benito (66′ Bansha) – Rodado (81′ Gruszkowski)
ŁKS Łódź: Bobek – Dankowski, Monsalve, Dąbrowski, Spremo – Trąbka (83, Nowacki), Kowalczyk, Mokrzycki – Pirulo (74′ Śliwa), Szeliga (83′ Jurić) , Janczukowicz
Polecane
Piłka nożna04.04.26Betclic 1. Liga: ŁKS wygrywa z Wieczystą
Milena Romanowska
Piłka nożna04.04.26Betclic 1. Liga: Domowe zwycięstwo Śląska
Milena Romanowska
Piłka nożna04.04.26PKO Ekstraklasa: GKS Katowice zalicza udany powrót do grania w Wielką Sobotę!
Tymoteusz Mech
Piłka nożna02.04.26[WIDEO]: Ewa Pajor znowu przyczyniła się do zdemolowania Realu Madryt w Lidze Mistrzyń
Tymoteusz Mech