Fortuna Puchar Polski: Resovia lepsza od Cracovii w „pasiastym” starciu. Niedawni posiadacze trofeum poza burtą !
W meczu 1/16 Fortuna Pucharu Polski Resovia Rzeszów pokonała Cracovię Kraków 4-3, eliminując z dalszej gry zdobywcę trofeum z 2020 roku. Kluczem do zwycięstwa rzeszowian była znakomita ich postawa przy stałych fragmentach.
Mimo nieprzyjaznych warunków atmosferycznych, na Stadionie Miejskim w Rzeszowie drużyny stworzyły atrakcyjne widowisko. Przed tygodniami Resovia była ostatnią ekipą Fortuna I Ligi, natomiast Cracovia przewodziła PKO Ekstraklasie, lecz dziś w starciu pucharowym nie widać było, która z ekip jest wyżej zaszeregowana w ligowej hierarchii.
Pierwszy kwadrans był wyrównaną walką, lecz zakończonym prowadzeniem Resovii. Po rzucie rożnym najwyżej wyskoczył Kwiecień i po jego główce otworzył się rezultat spotkania. Sprzyjający rezultat uśpił nieco gospodarze, którzy zbyt dużo pola oddali krakowianom. Pojawiło się niebezpieczne uderzenie Kakabadze, bardzo groźny strzał Konoplyanki zneutralizowany przez Sujeckiego. To ostrzeżenie nie pomogło i po kolejnej akcji – wrzutce w pole karne i zagraniu Siplaka z piłką nie poradził sobie rzeszowski bramkarz i ta znalazła się w siatce na 1-1. Po wyrównaniu z dostateczną koncentracją na boisku mieli piłkarze Cracovii. Stracili futbolówkę na rzecz szybkiej kontry rywali czterech na dwóch, podanie otwierające drogę do siatki otrzymał Vieira, trafił od słupka z ostrego kąta i po pół godzinie spotkania Resovia ponownie prowadziła. Końcowy kwadrans pierwszej części zmienił wynik zasadniczo. W 37. minucie Sujecki nie utrzymał w rękach piłki, do której doskoczył Siplak i wyrównał na 2-2. W ostatnich fragmentach przed przerwą w polu karnym jeden z defensorów Resovii zagrał ręką, a sędzia wskazał na „wapno”, a Konoplyanka z jedenastu metrów się nie pomylił i krakowianie prowadzili 4-3.
Resovia nie miała jednak zamiaru skapitulować, licząc w szczególności na stałe fragmenty gry. W 53. minucie kolejny rzut rożny i soczyste dośrodkowanie na strzał celny głową przy biernej asyście obrońców zamienił Bondarenko. Widowisko wciąż zyskiwało na atrakcyjności, a zespoły walczyły o zwycięską bramkę. W 72. minucie świetną okazję dla gości miał Rakoczy, lecz z kilku metrów nie trafił bramkę. Decydujący cios zadała jednak drużyna i stało się to znów po stałym fragmencie gry. Atomowe uderzenie oddał Wasiluk, Hrosso odbił piłkę na słupek a do odbitej piłki doskoczył Górski nie dając już szans golkiperowi ekipy z Krakowa. Atrakcyjny futbol w Rzeszowie dał zwycięstwo Resovii 4-3, a wynik potwierdza lepszą ostatnio dyspozycję Pasów z Krakowa.
Resovia Rzeszów – Cracovia Kraków 4-3 (2-3)
Kwiecień 14′, Vieira 30′, Bondarenko 53′, Górski 85′ – Siplak 28′ i 37′, Konoplyanka 45′ (+1) z rzutu karnego
Resovia: Sujecki – Bondarenko, Mikulec, Wasiluk, Mróz, Górski (88. Wojciechowski), Adamski, Hoogenhout, Pedro Vieira (76 Kałahur), Antonik, Kwiecien (34. Krasa).
Cracovia: Hrosso – Siplak (46. Jaroszyński), Ghita, Kallman, Konoplyanka (76. Budziński), Oshima, Loshaj, Jugas (70. Rapa), Kakabadze (87. Balaj), Myszor (46. Rakoczy), Jablonsky.
Polecane
Piłka nożna02.04.26[WIDEO]: Ewa Pajor znowu przyczyniła się do zdemolowania Realu Madryt w Lidze Mistrzyń
Tymoteusz Mech
Piłka nożna31.03.26OFICJALNIE: Jan Urban będzie nadal sternikiem polskiej kadry!
Tymoteusz Mech
Piłka nożna31.03.26Baraże MŚ 2026: Polacy przedłużają 100-letnią niemoc w Sztokholmie!
Tymoteusz Mech
Piłka nożna31.03.26Eliminacje ME U21: Polacy mimo absencji ponownie pokonali Czarnogórę! Gdzie jest ich sufit?
Tymoteusz Mech