Piłka nożna
Biuro Prasowe Legii Warszawa

PKO Ekstraklasa: Hit kolejki rozczarował. Bez bramek w Warszawie

Zakończyło się spotkanie 26. kolejki Ekstraklasy Legii Warszawa z Pogonią Szczecin. Kibice na trybunach nie oglądali bramek. Mimo tego obie drużyny miały swoje okazje.

Reklama

W Pierwszej połowie zdecydowanie więcej pokazali gospodarze, którzy kilkukrotnie zmusili Valentina Cojocaru do interwencji. W 26. minucie świetną paradą popisał się bramkarz Pogoni. Szczęścia próbował Ryoya Morishita.

Chwilę później ponownie „Wojskowi” sprawdzili czujność golkipera rywali. Kacper Chodyna starał się umieścić piłkę w siatce, jednak ponownie Cojocaru był górą.

Nie tylko Rumun musiał się trudzić w pierwszej części gry. Kacper Tobiasz uratował Legię od straty bramki w 41. minucie, kiedy niebezpieczny strzał oddał Adrian Przyborek.

Na początku drugiej połowy bardzo blisko zdobycia bramki byli „Portowcy”. Fredrik Ulvestad uderzył zza pola karnego, jednak futbolówka zatrzymała się na słupku.

W 62. minucie starcia Kacper Tobiasz popisał się dryblingiem w polu karnym i może się wydawać, że polscy bramkarze mają to we krwi! Blisko przejęcia futbolówki był Koulouris, jednak Grek musiał obejść się smakiem.

Ze statystyk wynika, iż bliżej zwycięstwa w tym meczu była Legia, a jej współczynnik xG wynosił 1.30. Posiadanie piłki, strzały, czy podania, te wszystkie statystyki również przemawiały na korzyść gospodarzy.

Legia Warszawa: Kacper Tobiasz – Paweł Wszołek, Radovan Pankov, Steve Kapuadi, Ruben Vinagre – Bartosz Kapustka, Jurgen Elitim, Ryoya Morishita – Kacper Chodyna (Vahan Bichakhchyan), Marc Gual (Ilya Shkurin), Luquinhas (Wojciech Urbański)

Pogoń Szczecin: Valentin Cojocaru – Leonardo Koutris, Leo Borges, Dimitrios Keramitsis (Wojciech Lisowski), Linus Wahlqvist – Joao Gamboa – Kamil Grosicki, Rafał Kurzawa, Fredrik Ulvestad (Kacper Smoliński), Adrian Przyborek (Marcel Wędrychowski) – Efthymios Koulouris

Ekstraklasa – 26. kolejka

Legia Warszawa – Pogoń Szczecin 0:0

Żółte kartki: Steve Kapuadi – Adrian Przyborek, Kamil Grosicki

Reklama
Opublikowano: 28.03.25

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane