Polonia Bytom
fot. Polonia Bytom

I liga: Polonia Bytom nie zatrzymuje się na krok! Pełna pula w derbach Śląska

9. serię gier w Betclic 1. Lidze zainaugurowały derby Śląska. Polonia Bytom rywalizowała na wyjeździe z GKS-em Tychy. W meczu padły 3 bramki, a zwycięski okazał się beniaminek. Dzięki pełnej puli jest obecnie wiceliderem tabeli. 

Reklama

Obydwie drużyny do spotkania przystępowały w odmiennych humorach za sprawą ostatnich okresów. Gdyby wliczać mecze towarzyskie w przerwie reprezentacyjnej – tyszanie mieli na swoim koncie trzy porażki z rzędu, a bytomianie byli niepokonani od pięciu kolejnych pojedynków. I nadal są, bo stadion przy Edukacji opuścili z drugim zwycięstwem z rzędu na zapleczu PKO BP Ekstraklasy. Do triumfu z Wieczystą Kraków dołożyli też wiktorię z GKS-em Tychy.

Przyjezdni bardzo szybko otworzyli wynik meczu, bo już w 7. minucie. Wzorem ze starcia z Wieczystą – ponownie ruszyli na rywala pressingiem. Zasadniczo w trzeciej akcji strzelili bramkę – a ta została podyktowana przez wcześniejsze uderzenie. Po wgraniu Oliwiera Kwiatkowskiego z rzutu rożnego Tomasz Gajda nie do końca został upilnowany tuż za linią 5. metra przez obrońców GKS-u. Dokładnie przebiegł dystans z 11. na 5. metr i pewnie uporał się w powietrzu z futbolówką, główkując na pierwszy słupek. Tuż po objęciu prowadzenia goście szli za ciosem, jednak po 20. minucie to tyszanie częściej operowali piłką. Posiadanie nie przekładało się jednak w większości na konkretne zagrożenia. Aż do 2. minuty doliczonego czasu gry. Niewiele wskazywało na to, że podopieczni trenera Artura Skowronka wyrównają do przerwy, ale tak też się stało. Mamin Sanyang w polu karnym zgrał piłkę głową do Juliana Keiblingera, a ten z 12. metra strzelił pod okienko.

Polonia powtórzyła w drugiej odsłonie scenariusz z pierwszej. Jeszcze szybciej w dodatku strzeliła bramkę na wagę zwycięstwa, bo już w 49. minucie. Płaskie wgranie prostopadłe z 2. metra przez Kacpra Michalskiego wywołało ogromne zamieszanie i chaos wśród defensorów GKS-u. Nie potrafili wybić piłki spod własnej bramki tyszanie, a skorzystał na tym ustawiony na 5. metrze Jakub Arak, którego piłka znalazła niczym sama. Ten otrzymał zasadniczo prezent i ustanowił końcowy wynik. Miejscowi nie byli w stanie zagrozić w dalszych fazach meczu. Co więcej – to Polonia miała więcej okazji. Po 80. minucie pojedynek gasł, a coraz większy brak idei towarzyszył ekipie z Tychów. Komplet punktów zainkasowany przez beniaminka sprawił, że ten posiada ich po dziewięciu spotkaniach 16 i jest wiceliderem I ligi.

GKS Tychy – Polonia Bytom 1:2 (1:1)

7. Gajda, 45+2. Keiblinger, 49. Arak

GKS: Kołotyło – Tecław, Stefánsson, K. Głogowski – Błachewicz (74. Wełniak), Bieroński, Szpakowski, Keiblinger – Kądzior (81. Kubik), Stangret (73. Jankowski) – Sanyang (74. Niemann, 90+1. Makowski).

Polonia: Holewiński – Jakub Szymański, Azatskyi, Krzyżak (60. Matić) – K. Michalski, Gajda, Łabojko, Apolinarski (61. Wołkowicz) – Andrzejczak (70. Sarmiento), Arak (70. Wojtyra), O. Kwiatkowski (70. Bakaľa).

Reklama
Opublikowano: 13.09.25

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane