Foto: Tomasz Kasjaniuk

Jakub Szymański pierwszy raz w tym sezonie pokonany! Mityng w Lievin okraszony rekordem Polski Filipa Raka!

Reklama

Francuskie Lievin dla polskich lekkoatletów będzie mieć słodko-gorzki smak. Słodki z powodu rekordu Polski w biegu na milę Filipa Raka, i gorzki, ponieważ Jakub Szymański pierwszy raz w tym sezonie musiał uznać w finale wyższość innego płotkarza. 

Filip Rak był najjaśniejszym z polskich akcentów we Francji. W bardzo dobrze obsadzonym biegu na milę polski biegacz przeciął linię mety jako siódmy. Nie miejsce jednak było tutaj najważniejsze, a czas w jakim ten dystans przebiegł Rak. Jego wynik 3:55,57 to nowy rekord Polski. Do tej pory należał on do Marcina Lewandowskiego.

Dużo biegania ma za sobą w tym tygodniu Jakub Szymański. Polski płotkarz po wyśmienitych startach na ORLEN Cup w Łodzi czy w ISTAF musiał pogodzić się z porażką, z nie byle kim – Amerykaninem Grantem Hollowayem (7,36 s). Już w eliminacjach Kuba miał problemy przy wyjściu z bloków, i do finału awansował z czasem 7,58 s. W nim udało mu się przebiec trochę szybciej (7,55 s). Wynik ten jednak pozwolił tylko na piąte miejsce. W finale nie oglądaliśmy Damiana Czykiera, który odpadł w eliminacjach (7,70 s).

W eliminacjach na 60 metrów przez płotki oglądaliśmy też dwie polskie płotkarki – Pię Skrzyszowską (7,93 s), i Alicję Sielską (8,24 s). W finale mieliśmy już tylko Skrzyszowską, która urwała ze swojego wyniku trzy setne sekundy (7,90 s), co dało szóstą lokatę. Jak wiemy Polka ostatnio miała problemy zdrowotne (infekcja), o których mówiła po zawodach w Łodzi.

Szósta na 1500 metrów była Weronika Lizakowska (4:06,01), a siódmy w pchnięciu kulą Konrad Bukowiecki. W swojej najdalszej próbie uzyskał 20,46 m.

Reklama
Opublikowano: 14.02.25

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane