Jastrzębski Węgiel z kolejnym powrotem. Tym razem to przyjmujący
Jastrzębski Węgiel ogłosił kolejny powrót. Klub z województwa śląskiego pozyskał przyjmującego, który ostatnie 3 lata spędził w PSG Stali Nysa. To Michał Gierżot, który ma już za sobą rok gry dla jastrzębian.
Jastrzębski Węgiel w ostatnim okresie notuje powroty. Po tym, jak do klubu wrócił Maksymilian Granieczny, na ten sam ruch zdecydował się Michał Gierżot. Obaj zawodnicy jeszcze do minionej niedzieli brali udział w zmaganiach pierwszego tygodnia Ligi Narodów wraz z reprezentacją Polski.
Przypomnijmy, że w ostatnich dniach nowym nabytkiem Jastrzębskiego Węgla ogłoszony został Maksymilian Granieczny. To jednocześnie powrót do półfinalisty Ligi Mistrzów. To samo tyczy się Michała Gierżota, który trykot klubu z Jastrzębia-Zdroju przywdziewał w sezonie 2020/2021. Przez ostatnie trzy lata stanowił o sile PSG Stali Nysa, a jeszcze rok wcześniej ówczesnego Cuprum Lubin. Wraz z początkiem trwającego sezonu reprezentacyjnego zadebiutował w biało-czerwonych barwach.
Zawsze chciałem tu wrócić. Możliwość ponownego reprezentowania Jastrzębskiego Węgla będzie olbrzymim wyzwaniem, na które jestem w pełni gotowy. Wracam tutaj jako zupełnie inny siatkarz. Czułem, że muszę zrobić krok w swojej karierze, a ten, będzie największym w tej mojej przygodzie. Zawsze chciałem grać o najwyższe cele, a wiem, że tutaj będę miał do tego możliwości – powiedział dla klubowej strony Gierżot.
Przyjmujący w ostatnim sezonie rozegrał 21 meczów. W nich zainkasował 343 punkty (36 zagrywka, 556 atak, 23 blok). Atakował ze skutecznością 51,08%. Trzykrotnie przyszło mu odebrać statuetkę MVP.
Polecane
Europejskie puchary25.03.26Liga Mistrzów: Schody Asseco Resovii Rzeszów! Ziraat Bankasi postawił polski klub pod ścianą!
Ewa Betlej
TAURON Liga24.03.26TAURON Liga: ITA TOOLS Stal Mielec puka w drzwi od strefy medalowej!
Tymoteusz Mech
Siatkówka24.03.26Liga Mistrzów: Projekt Warszawa bliżej półfinału! Bogdanka LUK Lublin w trudnej sytuacji!
Ewa Betlej
PlusLiga23.03.26PlusLiga: Trefl Gdańsk na koniec sezonu wygrywa z Barkomem Każany Lwów!
Ewa Betlej