JEREMY SOCHAN fot.nba.com

Krótki występ Sochana, porażka San Antonio Spurs

Jeremy Sochan, który ma za sobą problemy zdrowotne rozegrał kolejny mecz w barwach San Antonio Spurs. Polak na parkiecie spędziła ponad sześć minut i nie pomógł swojemu zespołowi, który przegrał 120:125 z Golden State Warriors.

 

Reklama

6:17. Tyle czasu na korcie w spotkaniu San Antonio Spurs z Golden State Warriors (120:125) spędził Jeremy Sochan. Polak po kontuzjach pleców i nadgarstka wrócił do gry, ale do przyzwoitych meczów może zaliczyć jedynie ten powrotny (LA Lakers; 16 punktów i 2 zbiórki) i ten numer trzy (z New Orlean Pelicans; 10 punktów, 3 zbiórki i 3 asysty). Co najważniejsze, od powrotu rozgrywający Spurs zagrał w pięciu, czyli wszystkich możliwych, meczach.

Z kolei jego zespół zajmuje wysokie, 3. miejsce w Konferencji Zachodniej. To najlepszy wynik od sezonu 2016/2017. W tejże kampanii Spurs w fazie zasadniczej rozgrywek zajęło 2. lokatę, a później dotarło do finału konferencji.

Szanse na poprawę swoich statystyk Sochan będzie miał z piątku na sobotę, gdy „Spurs” zagrają ponownie z „Warriors”.

San Antonio Spurs – Golden State Warriors 120:125 (28:14, 28:35, 28:43, 36:33)

Reklama
Opublikowano: 13.11.25

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane