Orlen Basket Liga: Dziki odprawione w Ostrowie
Ostrowianie we własnej hali rozbili Dziki Warszawa. Aż pięciu zawodników Tasomix Stali zdobyło dwucyfrową ilość punktów.
Pierwsze akcje to gra kosz za kosz, ale gdy mocniej rozkręcił się duet Skele-Kulig w Ostrowie, miejscowi momentalnie zaczęli budować przewagę. Gdy trójkę dorzucił Paxon Wójcik Stal prowadziła 20:9 w siódmej minucie spotkania. Późniejsze trafienia Vene i Zębskiego dawały prowadzenie gospodarzom nawet siedemnastopunktowe. Dziki były tłem dla gospodarzy. Po wznowieniu gry obraz tego co działo się na boisku nie zmieniał się. Przypominał o sobie Damian Kulig. Stal dalej narzucała swoje warunki gry, a warszawski zespół nie mógł odnaleźć swojego rytmu. Bardzo szybko przewaga Stali wzrosła do 21 (37:16) punktów. Gdy w grze Dzików mógł się pojawić cień szansy na poprawę szybko byli karceni przez Kuliga, Vene, Skele i Lambrechta. Przewaga gospodarzy sięgała nawet 27 oczek różnicy. Pojedyncze trafienia Grzegorza Grochowskiego i Mateusza Szlachetki nie mogły zmienić słabej postawy Dzików w pierwszej połowie. Po dwudziestu minutach Stal prowadził 50:28.
Po zmianie stron gospodarze za sprawą Adasa Juskeviciusa dalej odjeżdżali warszawskiemu zespołowi. Jego seria jedenastu punktów z rzędu sprawiała, że gospodarze prowadzili nawet 61:30. Owszem za sprawą aktywnego Denzela Anderssona Dziki zmniejszały część strat. Ale nie na długo. Ponownie przypomnieli o sobie Damian Kulig z Aigarsem Skele. Kiedy gospodarze prowadzili 78:42 chyba tylko najwięksi optymiści wśród kibiców Dzików mogli wierzyć w końcowy sukces. W czwartej kwarcie Stal już nie chciała naciskać mocno na rywali, a tylko spokojnie dograć spotkanie. Pojedyncze skuteczne akcje Andre Wessona, Denzela Anderssona i Janari Joesara tylko zmniejszały straty, ale nie mogły zmazać słabego obrazu gry w wykonaniu warszawskiego zespołu.
Oba zespoły zrobiły dziś na meczu mini festiwal rzutów trzypunktowych. Stal Ostrów trafiła 13 z 26 takich rzutów, a Dziki 12 z 32.
Najskuteczniejszymi zawodnikami byli Adas Juskevicius dla TasomixRosiek Stali z 21 punktami, 3 zbiórkami oraz 4 asystami, Kolejnych 18 dołożył Aigars Skele. A dla Dzików 18 zdobył Denzel Andersson i 17 Andre Wesson.
TASOMIX ROSIEK STAL OSTRÓW WLKP. – DZIKI WARSZAWA 94:67 (28:16, 25:12, 31:22, 10:17)
Polecane
Koszykówka31.03.26KOSZKADRA: Poznaliśmy rywalki kadry koszykarek
Karol Makowski
Reprezentacja14.03.26KoszKadra: Polki wygrywają z Rumunią
Karol Makowski
Reprezentacja01.03.26El. MŚ 2027: Triumf Polaków w Gdyni. Łotwa znów pokonana
Paweł Stańczyk
Koszykówka26.01.26[FOTORLEACJA] Orlen Basket Liga: Dziki Warszawa – Miasto Szkła Krosno
Karol Makowski