PKO Ekstraklasa: Pogoń Szczecin lepsza od GKS-u Katowice
Pogoń Szczecin wygrała podczas niedzielnego spotkania rozgrywanego w ramach 27. kolejki piłkarskiej PKO BP Ekstraklasy.
Szczecinianie na prowadzeniu w meczu z GKS-em Katowice znaleźć zdołali się za sprawą bramki z rzutu karnego – w doliczonym czasie pierwszej połowy. Trafiającym na 1:0 był uderzający w górną część bramki – Efthimis Koulouris.
W drugiej połowie prowadzenie szczecińskiego zespołu wyraźnie powiększyło się.
49. minuta – lewą stroną boiska zaatakował Kamil Grosicki. Dogrywał on piłkę w kierunku pola bramkowego, zaś z bliskiej odległości nie mógł mylić się trafiający na 2:0 – Koulouris.
82. minuta – gol na 3:0. Akcję bramkową rozegrano po prawej stronie boiska, zaś drogę do siatki odnalazł uderzający z linii pola karnego – Kacper Łukasiak.
87. minuta – padł gol na 4:0. Trafiającym po uderzeniu zza pola bramkowego był Koulouris. Mógł więc on mówić o odnotowaniu hat-tricka.
PKO BP Ekstraklasa – 27. kolejka
Pogoń Szczecin – GKS Katowice 4:0 (1:0)
Bramki: 45+6′ Koulouris (K), 49′ Koulouris, 82′ Łukasiak, 87′ Koulouris
Pogoń: Valentin Cojocaru – Linus Wahlqvist, Danijel Lončar, Léo Borges, Leonárdo Koútris (86′ Jakub Lis) – Adrian Przyborek (46′ Marcel Wędrychowski), João Gamboa, Fredrik Ulvestad, Rafał Kurzawa (81′ Kacper Łukasiak), Kamil Grosicki (81′ Kacper Smoliński) – Efthýmis Kouloúris (88′ Patryk Paryzek)
Katowice: Dawid Kudła – Konrad Gruszkowski (62′ Borja Galán), Alan Czerwiński, Arkadiusz Jędrych, Märten Kuusk (80′ Aleksander Komor), Marcin Wasielewski – Dawid Drachal (62′ Adrian Błąd), Oskar Repka, Mateusz Kowalczyk, Bartosz Nowak (88′ Mateusz Marzec) – Filip Szymczak (62′ Sebastian Bergier)
Fot. x.com/_Ekstraklasa_
Polecane
Piłka nożna20.03.26OFICJALNIE: Jan Urban zdecydował kto zawalczy w barażach o mundial!
Tymoteusz Mech
Piłka nożna20.03.26LKE: Lech Poznań mógł dokonać wielkiej rzeczy! Zdecydowała jedna bramka
Tymoteusz Mech
Piłka nożna19.03.26[VIDEO]: Czwarte trafienie w lidze tureckiej Adriana Benedyczaka!
Ewa Betlej
Piłka nożna19.03.26LKE: Bramka w doliczonym czasie przekreśliła szanse na awans Rakowa Częstochowa
Mariusz Cichowski