PKO Ekstraklasa: Wielkie miliony Widzewa bezużyteczne? Jaga bezlitosna

Wizja „Wielkiego Widzewa” za wielkie miliony okazała się fiaskiem. Jaga okazała się zdecydowanie lepsza.

 

Reklama

15 milionów euro, dwóch reprezentantów Polski, a wraz z tym wielkie nadzieje na powrót rywalizacji Widzewa Łodź o najwyższe cele w kraju – taką opowieść kontynuował właściciel klubu Robert Dobrzycki w przerwie świąteczno-noworocznej. Wszystko to jednak okazało się być, przynajmniej na dziś, zwykłymi obietnicami, gdyż Widzew zasłużenie przegrał z Jagiellonią Białystok.

 

Pierwsza połowa rozpoczęła się od spokojnego badania sił, choć Jagiellonia szybko zaznaczyła swoją obecność wysokim pressingiem. Gospodarze częściej utrzymywali się przy piłce i stopniowo spychali Widzew do defensywy. Próby Marcela Krajewskiego i Bartłomieja Wdowika nie przyniosły efektu, a aktywny Afimico Pululu kilkukrotnie robił zamieszanie w okolicach pola karnego, raz upadając tuż przed jego linią. Widzew odpowiadał głównie dośrodkowaniami Bartłomieja Pawłowskiego, które pewnie wyłapywał Sławomir Abramowicz. Przełom nastąpił w 36. minucie, gdy po dobrej akcji prawą stroną Jesús Imaz na jeden kontakt wycofał piłkę w pole karne, a Bartosz Mazurek precyzyjnym strzałem dał Jagiellonii prowadzenie. Do przerwy białostoczanie kontrolowali przebieg gry i schodzili do szatni z jednobramkową zaliczką.

Po zmianie stron tempo wzrosło, a kluczowe okazały się decyzje sędziowskie. W 52. minucie Pululu ponownie znalazł się na murawie w polu karnym Widzewa, a po analizie VAR arbiter wskazał na jedenasty metr. Sam poszkodowany pewnie wykorzystał rzut karny, podwyższając wynik. Goście próbowali reagować zmianami i strzałami z dystansu, lecz Abramowicz długo pozostawał bezbłędny. W 80. minucie Jagiellonia praktycznie rozstrzygnęła losy spotkania, gdy Norbert Wojtuszek pięknym uderzeniem lewą nogą z okolic jedenastego metra trafił na 3:0. W końcówce Widzew zdołał jeszcze zmniejszyć straty po rzucie karnym wykorzystanym przez Sebastiana Bergiera, podyktowanym za faul na Mariuszu Fornalczyku. Ostatnie minuty upłynęły pod znakiem kartek i nerwowej walki, a dobrą interwencją sam na sam popisał się Abramowicz.

 

PKO Ekstraklasa – 19. kolejka

Widzew Łodź – Jagiellonia Białystok 1-3 (0-1)

Bergier 80′ (k)- Mazurek 36′ Pululu 55′ (k) Wojtuszek 80′

Widzew: Bartłomiej Drągowski – Marcel Krajewski (65′ Carlos Isaac Muñoz), Stélios Andréou (90′ Przemysław Wiśniewski), Ricardo Visus, Christopher Cheng – Osman Bukari, Lukas Lerager, Juljan Shehu, Bartłomiej Pawłowski (56′ Emil Kornvig) – Andi Zeqiri (56′ Mariusz Fornalczyk), Sebastian Bergier.

Jagiellonia: Sławomir Abramowicz – Norbert Wojtuszek, Bernardo Vital, Andy Pelmard, Bartłomiej Wdowik – Alejandro Pozo (81′ Samed Baždar), Bartosz Mazurek (81′ Leon Flach), Taras Romanczuk, Jesús Imaz, Kamil Jóźwiak (60′ Nahuel Leiva) – Afimico Pululu (89′ Guilherme Montóia).

Reklama
Opublikowano: 31.01.26

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane