TAURON Liga Kobiet: Zwycięstwo Developresu mimo oporu Radomki

TAURON Liga Kobiet: Zwycięstwo Developresu mimo oporu Radomki

Developres Rzeszów odniósł trzecią wygraną, odsyłając bez punktów MOYA Radomkę Radom w potyczce 3. serii TAURON Ligi Kobiet. Zespół z Mazowsza rozegrał w Rzeszowie dobre spotkanie i wicemistrz kraju na komplet punktów musiał się napracować.

Trenerka Jelena Blagojević desygnowała do gry eksperymentalną szóstkę. To zagwarantowało odpowiedni poziom emocji, gdyż Radomianki z mniejszym respektem podeszły do rywalek. Po wstępnym okresie wyrównanej gry w secie pierwszym, to przyjezdne główne za sprawą Marty Fedyk i Aleksandry Dudek uciekły na trzy „oczka” (10:13). Choć atakami z prawej strony popisywała się co rusz Mika Grbawica i zafunkcjonował blok, a gospodynie wyszły niebawem na prowadzenie (15:14), nie oznaczało to łatwiejszej ich przeprawy. Radomka też często odpowiadała blokiem wypracowując sobie dwupunktowy zapas (15:17), który utrzymywała przez kolejny okres. Jednak w poczynania jej zawodniczek wkradła się nonszalancja i serwisy. Od stanu 19:21 mieliśmy popis gry środkiem Weroniki Centki-Tietianiec, którą wydajnie wspierała będąca nadal w wybornej dyspozycji Grbavica. W efekcie po serii punktowej miejscowe zdobyły bezpieczną przewagę (23:21), a całość sfinalizowała chorwacka atakująca (25:22).

W drugiej partii „Rysicom” miało pójść łatwiej. Do skuteczności na środku Centki-Tietianiec, na prawej flance Grbavicy, dołączyła na lewym skrzydle Marrit Jasper. Początek więc zwiastował zapisanie kolejnego seta (7:3). Świetna postawa na linii serwisu Kateriny Zhylińskiej pozwoliła przyjezdnym odrobić prawie wszystkie straty. W połowie seta Radomianki przegoniły miejscowe, a pierwsze błędy zanotowała Grbavica (13:15). Przyjezdne wciąż jednak utrzymywały koncentrację, a w wyniku asa Fedyk miały trzy punkty z przodu (17:20). Rzeszowianki cierpliwe goniły przeciwniczki, aż… dogoniły po zablokowaniu nieomylnej w kilku wcześniejszych atakach Dudek (23:23). Ostatnie piłki w tym secie należały jednak do gości, zaś atak po bloku Weroniki Gierszewskiej dał jej zespołowi zwycięską odsłonę (23:25) i równy bilans po dwóch pojedynkach.

Kolejna partia to od początku walka o inicjatywę. Nieco lepiej wyglądała Radomka i po ataku Kornelii Garity wygrywała dwoma punktami (4:6). Reszowianki wzięły sobie do serca uwagi trenerki Blagojević dwie akcje wcześniej, Alicja Grabka kierowała piłki do Jasper, a ta w najlepsze punktowała. Kilka soczystych ataków z lewej flanki Holenderka zwieńczyła asem serwisowym, dając swojej ekipie 4 punkty zaliczki (13:9). W sukurs Rzeszowiankom przyszła też Julita Piasecka, kończąc dwie kolejne akcje, a za chwilę spudłowała Fedyk (17:11). Po drugiej stronie siatki starała się jak mogła Gierszewska, lecz dystans się nie zmniejszał. Set, w którym po wejściu na boisku libero Zuzanny Suskiej gospodynie broniły dużo piłek zamknął po długiej akcji atak Grbavicy (25:18).

Opór Radomianek w czwartym rozdaniu trwał kilkanaście akcji. Potem do głosu doszedł Developres, sukcesywnie powiększając przewagę. W ataku nie zwalniała ręki Grbavica, natomiast kapitalnie w obronie spisywała się Suska. Po asie Justyny Jankowskiej przewaga drużyny z Rzeszowa osiągnęła 6 punktów (18:12). Trener Piotr Filipowicz mocniej rotował składem sięgając po głębsze rezerwy, a dając odpocząć eksploatowanym w tym meczu zawodniczkom. Przydało się to między innymi Zhylińskiej, która poprawiła skuteczność, a jej zespół odrobił część strat (20:17). Rzeszów kontrolował jednak do końca boiskowe wydarzenia i bez histerii dokończył ostatniego seta atakiem najlepszej na boisku Chorwatki Grbavicy (25:20).

TAURON Liga Kobiet – 3. kolejka

DEVELOPRES Rzeszów – MOYA Radomka Radom  3:1 (25:22, 23:25, 25:18, 25:20)

MVP: Mika Grbavica

Developres Rzeszów: Pierzchała. Jansen, Łazowska, Gryka, Jasper, Piasecka, Centka-Tietianiec, Mims, Grbavica, Jankowska, Bukovska, Grabka, Kotar, Suska, Pancewicz.

MOYA Radomka Radom: Zhylinska, Molchanova, Cur-Słomka, Dudek, Fedyk, Sobanty, Garita, Petrenkó, Gierszewska, Marszałkowicz, Stronias, Niemtseva.

 

Reklama
Reklama
Opublikowano: 17.10.26

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane