Wimbledon: Dobra inauguracja Huberta Hurkacza! Wrocławianin w kolejnej rundzie prestiżowego turnieju!
Hubert Hurkacz (ATP. 7) udanie rozpoczął pierwszą rundę Wimbledonu. Choć oddał jednego seta reprezentantowi Mołdawii – Radu Albotowi (ATP. 144) to na przestrzeni całego meczu okazał się lepszy.
Kłopoty w raju zaczęły się w pierwszym secie, który dość niespodziewanie został przegrany przez Huberta Hurkacza. Kubeł zimnej wody wylał się na jego głowę w jedenastym gemie, kiedy wrocławianin przegrał własne podanie. To przełamanie okazało się kluczowe, i spowodowało, że polski tenisista poległ 5:7.
W drugim secie losy spotkania odwróciły się na korzyść ”Hubiego”. Znów jednak nie oglądaliśmy zbyt wielu przełamań. Panowie pilnowali swojej zagrywki i dopiero w dziesiątym gemie Hurkacz wykorzystał breaka, i zapisał tę partię na swoje konto (6:4).
Kolejna odsłona miała już zdecydowanie inny przebieg. Tym razem przełamania posypały się z obu stron. Najpierw w drugim gemie nieuwagę Polaka wykorzystał Mołdawianin. Chwilę później zrewanżował mu się tym samym Hurkacz. Decydujący cios biało-czerwony wyprowadził w ósmym gemie zwyciężając 6:3.
W ostatniej partii wszystko wróciło do normy. Tenisiści gładko wygrywali wymiany przy własnych podaniach, co wróżyło, że ten set może się tak szybko nie skończyć. Ostatecznie jednak ”Hubi” wywalczył breaka w piątym gemie, i skończył go. Dzięki temu wyszedł na prowadzenie 3:2, którego nie oddał już do końca partii oraz całego meczu wygrywając 6:4.
W 1/32 finału rywalem Polaka będzie Francuz Arthur Flis (ATP. 34) bądź Szwajcar Dominic Stricker (ATP. 149).
1/64 finału singla ATP Wimbledon:
Hubert Hurkacz – Radu Albot 3:1 (5:7, 6:4, 6:3, 6:4)
Polecane
ATP25.03.26Chall. Alicante: Nie było łatwo, ale Drzewiecki i Matuszewski są w kolejnej rundzie!
Ewa Betlej
Tenis25.03.26Hubert Hurkacz poszedł drogą Świątek! Polski tenisista zwolnił trenera!
Ewa Betlej
WTA24.03.26Iga Świątek dostała wsparcie od legendarnego trenera! Gdzie leży problem Raszynianki?
Tymoteusz Mech
ATP24.03.26Miami ATP: Kamil Majchrzak jako ostatni Polak żegna się z zawodami!
Tymoteusz Mech