Fot. Jimmie 48 Tennis Photography

Wimbledon: Iga Świątek straciła miejsce w 1/8 finału. Kazaszka okazała się dziś lepsza

Reklama

Rozgrywany na brytyjskich kortach Wimbledon rozpoczął się już na dobre. Już dzisiaj do rywalizacji, której stawką był awans do 1/8 finału tego turnieju przystąpiła Iga Świątek, która musiała dziś uznać wyższość reprezentantki Kazachstanu — Juli Putincenewy.

Na starcie meczu Iga Świątek skutecznie posługiwała się swoim serwisem, który pozwalał jej pewnie wygrywać punkty, a także gemy, z kolei Putincewa męczyła się w swoich gemach serwisowych i o ile je wygrywała, to jednak czyniła to na przewagi.  Już w jej pierwszym gemie na linii serwisowej miała potężne problemy i broniła czterech break pointów, lecz Polka ostatecznie nie była w stanie wykorzystać tej przewagi. W kolejnych gemach liderka rankingu nie miała żadnych problemów z utrzymaniem podania, a w szóstym gemie dopięła swego i przełamała do zera bezradną Kazaszkę. Na końcu pierwszej partii, reprezentantka Kazachstanu zawzięcie walczyła do ostatnich piłek, jednak końcowy serwis Polki sprawił, że po wybronieniu trzech break pointów pierwszy set zakończył się wynikiem 6:3.

Drugi set przybrał już  zupełnie inne oblicze, bowiem Putincewa weszła na wyżyny swoich możliwości i grała najlepszy tenis, na jaki ją stać. W efekcie Świątek była w stanie wygrać tylko jednego gema, przy swoim serwisie, gdy doprowadzała do stanu 1:1. Następnie na korcie dominowała Kazaszka, która w czwartym gemie wykorzystała wyrzucenie piłki na aut przez Polkę przy break poincie i wyszła na zaskakujące prowadzenie. Liderka rankingu chciała bardzo szybko odrobić stratę przełamania, ale musiała być przy tym nieomylna i niesamowicie precyzyjna. Putincewa była kapitalna w defensywie i dochodziła do każdej piłki, a Świątek musiała grać po samych liniach, by zdobywać punkty. Miała wówczas trzy break pointy, ale żadnego z nich nie udało się jej wykorzystać. Na fali euforii Kazaszka tylko powiększała swoją przewagę i chwilę później drugi raz przełamała Polkę. W całym drugim secie popełniła tylko jeden niewymuszony błąd, w dodatku często zmieniała repertuar swoich zagrań i decydowała się na niebezpieczne skróty.

W decydującym trzecim secie Iga Świątek chciała przedłużyć swoje szanse na awans do dalszej fazy turnieju, jednak dobrze dysponowana rywalka nie pozwalała jej na wiele. Świątek nie była w stanie wrócić do gry i choć na moment wyrwać ze zwycięskiego transu swojej rywalki, nie była w stanie się jej jakkolwiek przeciwstawić. Kazaszka na przełomie drugiej i trzeciej partii zaliczyła dziewięć gemów wygranych z rzędu, a Polka na szczęście uchroniła się przed firmowymi zagraniami Putincenewy, które to przecież tak często rozdaje rywalkom, ponieważ na szczęście wygrała dwa gemy w ostatniej odsłonie.

Iga Świątek doznała goryczy porażki pierwszy raz od ponad dwóch miesięcy, a jej rywalka dzięki dzisiejszemu tryumfowi zameldowała się w 1/8 finału Wimbledonu, gdzie zmierzy się z Jeleną Ostapenko z Łotwy.

Wimbledon 1/16 finału

Iga Świątek — Julia Putincewa 1:2 (6:3, 1:6, 2:6)

Reklama
Opublikowano: 06.07.24

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane