Foto: Jimmie 48 Tennis Photography

WTA: Magdalena Fręch odniosła wielki sukces! Pokonała rywalkę ze światowego TOP10

Reklama

Prawdziwe widowisko fanom tenisa zaserwowały dziś Magdalena Fręch oraz Emma Navaro. Ta dwugodzinna batalia z wieloma przełamaniami zakończyła się po trzech setach niemalże sensacyjnym tryumfem łodzianki i jej awansem do 3. rundy turnieju w Wuhanie.

Ostatnie miesiące Magdaleny Fręch zapiszą się na długo w historii jej profesjonalnej kariery, bowiem Polka obecnie znajduje się w fenomenalnej dyspozycji, co przekłada się na jej najwyższą w historii pozycję w rankingu WTA. Dziś Polka podeszłą do rywalizacji w drugiej rundzie turnieju WTA 1000, a tam po niemalże dwóch godzinach ograła klasyfikowaną na ósmym miejscu Emmę Navarro.

Łodzianka ten mecz rozpoczęła bardzo udanie, gdyż już w trzecim gemie przełamała Amerykankę i wyszła na prowadzenie 2:1. Później przy swoim serwisie prowadziła już 40:0, jednak to Navarro nie chciała odpuszczać i  dopisała gema na swoje konto. Zaliczyła niesamowitą serię pięciu z rzędu wygranych piłek, a po spektakularnej wymianie zrobiło się 2:2. Obie zawodniczki były znakomicie dysponowane, co przekładało się, na wzajemne rozczytywanie swoich poczynań ruchy na korcie. Navarro, widząc w pewnym momencie, jak daleko od linii końcowej biega Polka, zaczęła posyłać skróty, do których ta nie zawsze była w stanie dobiec.Decydujący fragment partii należał do Fręch, której udało się przełamać przeciwniczkę, mimo jej początkowego prowadzenia 30:0. Polka wyszła na prowadzenie 5:4 i zyskała wielką szansę na tryumf w pierwszym secie. Łodzianka takiej szansy z rąk nie wypuściła. Polka nie pozwoliła przy swoim serwisie w gemie dziesiątym zdobyć Navarro nawet punktu i zwyciężyła w niej 6:4.

Początek drugiej partii należał do Navarro, która po błędzie Magdaleny Fręch zagrała znakomitą piłkę z bekhendu i ekspresowo zakończyła na swoją korzyść pierwszego gema. Drugi upłynął podobnie szybko i z identycznym rezultatem, gdyż najpierw Amerykanka zaatakowała drugie podanie polskiej tenisistki i posłała wygrywający return, a gema zakończyła wygrywającym forhendowym winnerem. Partia ta była utrapieniem dla Fręch, która próbowała walczyć w trzecim gemie serwisowym, zaliczając przełamanie powrotne, lecz nie znalazła recepty na dobrą grę, która domknęła partię rezultatem 6:3, wyrównując tym samym rezultat spotkania.

Po tryumfie reprezentantki Stanów Zjednoczonych w drugiej partii do wyłonienia zwycięzcy całego spotkania potrzebny był trzeci set. Tę decydującą partię z problemami rozpoczęła Navarro , która popełniała wiele prostych błędów, dzięki czemu Magdalena Fręch w czwartym gemie przełamała swą oponentkę i prowadziła już 3:1. Rywalka Polki z każdą piłką wydawała się coraz bardziej opadać z sił, a z takiego obrotu spraw bezlitośnie korzystała łodzianka. Polak świetnie zagrywała piłki jak i również odbierała podania bekhendem, a na koniec piątego gema Polka zagrała fenomenalny skrót, po którym Navarro zaserwowała w siatkę i przegrywała ona już 4:1. Następny gem pokazał, że Navarro jeszcze chce powalczyć w tym meczu i nie zamierza się poddawać, gdyż po błędzie Polki i sprytnym zagraniu jej rywalki wynik trzeciego seta to 4:2. Następnie Fręch jeszcze bardziej zbliżyła się do zwycięstwa, prowadząc 5:2, lecz rywalka nie zamierzała odpuszczać i po kilku odważnych zagraniach forhendowych oraz błędach łodzianki Amerykanka zbliżyła się do niej na wynik 5:3. To był jednak ostatni akcent walki Navarr, która  potem już całkowicie opadła z sił, a Fręch po mocnym forhendzie i wygraniu swojego podania zamknęła rywalizację w trzeciej odsłonie tej batalii rezultatem 6:3.

Pokonując Navarro Magdalena Fręch po raz pierwszy w historii odniosła zwycięstwo z zawodniczką z najlepszej dziesiątki na świecie oraz zameldowała się w trzeiej rundzie turnieju WTA 1000 w Wuhan, gdzie zmierzy się z Brazylijką Beatriz Maią.

 

WTA 1000 Wuhan – 2. runda

Magdalena Fręch – Emma Navarro 2-1 (6:4, 3:6, 6:3)

Reklama
Opublikowano: 09.10.24

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane