Foto: Filip Peliwo (Facebook)

Chall. Sydney: Filip Peliwo szybko kończy przygodę z Australią!

W 1. rundzie turnieju w australijskim Sydney walkę podejmował Filip Peliwo. W nocy z poniedziałku na wtorek mierzył się z odrobinę wyżej notowanym tenisistą gospodarzy, Matthew Dellavedovą, i uległ po zaledwie godzinie 0:2.

Reklama

Mecz od początku, przynajmniej pod względem gemów, wydawał się dość jednostronny. Wyżej notowany Australijczyk szybko objął prowadzenie 3:0, nie mając większych problemów z punktowaniem. To zaskakujące, gdyż obu panów w rankingu dzieli nieco ponad 40 pozycji i wydaje się, że taka różnica w piątej setce zestawienia nie jest zbyt widoczna. Rzeczywistość okazała się inna. Peliwo próbował gonić i udało mu się doprowadzać do stanu 1:3 i 2:4, ale to było wszystko. W następnym gemie Dellavedova wygrał do 30, a w ósmym wykorzystał drugą piłkę setową i partię zakończy triumfem 6:2.

Druga odsłona pojedynku zaczęła się nie inaczej. Owszem, Matthew Dellavedova znów otworzył seta, ale tym razem zdołał szybko wyrównać nasz rodak. Jednakże potem rywal naszego tenisista po raz kolejny zanotował rajd i jego prowadzenie 4:1 stało się faktem. Również tym razem Filip Peliwo ugrał jeszcze jednego gema, Dellavedova wygrywając do 0 i 30 (po drugim matchballu) zakończył tą batalię i tym samym awansował do 1/8 finału.

Chall. Brisbane – 1/16 finału 

Filip Peliwo (POL; 464. ATP) – Matthew Dellavedova (AUS; 423. ATP)

0:2 (2:6; 2:6)

Reklama
Opublikowano: 18.11.25

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane