LGP w Wiśle: Wygrana Mariusa Lindvika. Polacy w „10”
Marius Lindvik wygrał w Wiśle niedzielne zawody, które były rozgrywane w ramach Letniego Grand Prix. W zawodach tych najlepszym z Polaków okazał się Paweł Wąsek. Nie włączył się on jednak do rywalizacji o podium.
Do niedzielnego konkursu przystąpiło 43 zawodników. Polacy wystawić nie mogli grupy krajowej. Stąd też niższa stawka zawodników.
Właściwa część zmagań poprzedzona została prologiem. Nie było konieczności rozgrywania kwalifikacji. Zwycięzcą tej rundy okazał się Marius Lindvik. Norweski zawodnik uzyskał 130 metrów. Na 132 metrze lądował Halvor Egner Granerud. Startował on jednak z wyższej belki startowej.
Zapowiedzią ciekawego konkursu mógł być udany występ Polaków. W czołowej dziesiątce sklasyfikowano wszystkich naszych zawodników. Najlepszym okazał się Dawid Kubacki. Sklasyfikowanym został on na 4. miejscu. Na wynik ten złożył się jego skok – 129 metrów.
Przebieg zawodów:
Swoją formę potwierdził Lindvik, który to wygrał w sobotnich zawodach. Najlepszym był też w pierwszej serii konkursowej. Uzyskał on w niej 139,5 metra. Wynik ten dawał mu prowadzenie z dorobkiem 148 pkt. Odległość ta okazała się też być nowym rekordem skoczni.
Na 2. miejscu plasowany był Estończyk – Artti Aigro. Lądował on na 134 metrze. Do prowadzącego tracił on 6,8 pkt.
Najlepszym z Polaków był Paweł Wąsek. Plasował się ona na 6. miejscu. Uzyskał on bowiem 128 metrów. Do prowadzącego tracił on 15,2 pkt. W serii finałowej wystartować mogli też: 7. Jakub Wolny (128,5 m), 11. Aleksander Zniszczoł (126 m) i 14. Dawid Kubacki (128 m).
W drugiej serii skakano wyraźnie słabiej. Słabiej skoczył też Dawid Kubacki, który to uzyskał 123,5 metra. Po swoim skoku objął on jednak prowadzenie. Prowadził z przewagą 6,1 pkt. Zgromadził on bowiem – 253,9 pkt. Znacznie lepiej spisał się jednak skaczący po nim – Alex Insam. Uzyskał on 129,5 metra. Natychmiast wyprzedził on więc reprezentanta Polski. Wyprzedził on go o 8,7 pkt.
Kubacki w klasyfikacji konkursowej spadł na 14. miejsce. Polskich kibiców emocjonować mogły też jednak występy innych polskich zawodników. Miano najlepszego z nich zdołał zachować Paweł Wąsek. W serii finałowej lądował on na 124 metrze. Został on więc sklasyfikowany na 7. miejscu z dorobkiem 257,1 pkt.
Triumf Mariusa Lindvika
Prowadzenie po swoim skoku objął zajmujący 3. miejsce – Tate Frantz. W niedzielnym konkursie uzyskał on 132,5 i 131,5 metra. Skoki te gwarantowały mu zajęcie miejsca na podium. Objął on bowiem prowadzenie z dorobkiem 271,2 pkt.
Wyprzedzić zdołał go jednak skaczący po nim – Artti Aigro. W serii finałowej lądował on na 131 metrze. Amerykanina wyprzedził o 3,1 pkt. Rywalizację zamykał jednak prowadzący – Marius Lindvik. Norweg nie dał sobie odebrać wygranej. Uzyskał on bowiem 131,5 metra. Przełożyło się to na dorobek punktowy – 284,3 pkt.
O podium nie zdołali się włączyć pozostali polscy skoczkowie. Na 10. miejscu rywalizację zakończył Aleksander Zniszczoł (123 m), zaś na 11. pozycji sklasyfikowano Jakuba Wolnego (120,5 m).
Co teraz?
Kolejne zawody odbywać będą się w Rasnovie. Zawody te planowane są na 21 i 22 września.
Polecane
Sporty zimowe29.03.26Reprezentacja Polski w curlingu po raz pierwszy wygrywa na mistrzostwach świata!
Mariusz Cichowski
Skoki narciarskie29.03.26Stefan Horngacher wróci do kadry polski?!
Mariusz Cichowski
Skoki narciarskie29.03.26Kamil Stoch – kariera nacechowana symbolami
Paweł Stańczyk
Skoki narciarskie29.03.26PŚ w Planicy: Kamil Stoch zakończył karierę. Wślizgnął się do finału
Paweł Stańczyk