PKO Ekstraklasa: Zagłębie Lubin przerwało historyczną serię! Twierdza przy Kałuży znów obroniona

Podziałem punktów zakończyło się spotkanie Cracovii z Zagłębiem Lubin, które zamknęło 14. kolejkę PKO Ekstraklasy. Zagłębie, które przed dzisiejszym meczem było najskuteczniejszym zespołem PKO Ekstraklasy, po raz drugi w sezonie nie zdołało zdobyć bramki. Ostatni raz podopieczni Leszka Ojrzyńskiego nie zdobyli gola 19 lipca w meczu 1. kolejki z Widzewem Łódź.

Reklama

11 meczów ligowych i koniec – wraz z ostatnim gwizdkiem sędziego Karola Arysa zakończyła się historyczna seria meczów, w których Zagłębie Lubin choć raz trafiało do siatki przeciwników, a w związku z tym Miedziowi obecnie zajmują dziewiąte miejsce w PKO Ekstraklasie. Cracovia z kolei po raz ósmy z rzędu w tym sezonie obroniła swoją twierdzę, na której w tym sezonie nie doznała jeszcze goryczy porażki.

Cracovia od początku próbowała przejąć inicjatywę, ale pierwsze minuty toczyły się w wolnym tempie i pod znakiem niedokładności. W 4. minucie Martin Minczew dobrze dośrodkował w pole karne, jednak Filip Stojilković główkował obok słupka. Gospodarze częściej utrzymywali się przy piłce, natomiast Zagłębie miało problemy z opuszczeniem własnej połowy. Tomasz Makowski przejął futbolówkę wysoko, a Reguła zakończył akcję niecelnym strzałem, po czym „Pasy” coraz mocniej napierały. W 24. minucie kibice domagali się rzutu karnego po upadku Dominika Piły, lecz sędzia pozostał niewzruszony. Chwilę później poważnej kontuzji doznał Josip Ćorluka i musiał opuścić boisko, co jeszcze bardziej zaburzyło rytm „Miedziowych”. Najlepszą okazję w tej połowie miał Stojilković — po dośrodkowaniu Minczewa z bliska uderzył głową, ale kapitalnie interweniował Jasmin Burić. Do przerwy gole jednak nie padły, a gra toczyła się głównie w środkowej strefie boiska.

Po przerwie tempo wciąż pozostawało umiarkowane, choć oba zespoły próbowały nieco odważniej atakować. W 56. minucie po rzucie wolnym Ajdina Hasicia niecelnie główkował Oskar Wójcik, a kilka minut później minimalnie obok słupka uderzył Leonardo Rocha. W odpowiedzi aktywniejsze Zagłębie dokonało potrójnej zmiany, wprowadzając świeżych zawodników – Wdowiaka, Szmyta i Kossidisa – ale to Cracovia wciąż częściej kontrolowała piłkę. Uderzenia Nalepy i Stojilkovicia nie znalazły drogi do bramki, a po stronie gości groźniej zrobiło się dopiero w końcówce, gdy po wrzutce Rakoczego znów błysnął refleks Buricia. Mimo przewagi w posiadaniu piłki „Pasy” nie potrafiły przełamać szczelnej obrony gości, a Zagłębie ograniczało się do kontrataków i prób długich podań. Cracovia rzuciła się do ostatniego szturmu – najpierw niecelnie główkował Wójcik, potem piłka po zamieszaniu w szesnastce odbiła się od Aleksicia i trafiła w boczną siatkę. W doliczonym czasie gry jeszcze raz próbował Stojilković, ale jego uderzenie znów obronił nieomylny tego dnia Burić.

PKO Ekstraklasa – 14. kolejka
Cracovia – Zagłebie Lubin 0:0

Cracovia: Sebastian Madejski – Dominik Piła, Boško Šutalo, Gustav Henriksson (Kahveh Zahiroleslam 85′), Oskar Wójcik, Mauro Perković –  Ajdin Hasić (Amir Al-Ammari 76′), Mateusz Klich (Michał Rakoczy 85′), Mikkel Maigaard, Martin Minczew (Milan Aleksić 65′) – Filip Stojilković.

KGHM Zagłębie: Jasmin Burić – Josip Ćorluka (Igor Orlikowski 30′), Aleks Ławniczak, Michał Nalepa, Roman Jakuba, Luka Lučić – Marcel Reguła (Kajetan Szmyt 67′), Filip Kocaba, Tomasz Makowski (Jakub Kolan 90′), Mateusz Dziewiatowski (Mateusz Wdowiak 61′) – Leonardo Rocha (Michális Kossídis 61′).

Tabela zapewniona przez Sofascore
Reklama
Opublikowano: 03.11.25

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane