PlusLiga: Beniaminek lepszy od częstochowian!
Dwie drużyny znajdujące się na końcowych miejscach w PlusLidze – InPost ChKS Chełm i Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa stoczyły bój o cenne punkty. Komplet oczek wpadł na konto chełmian.
Pierwszy set był bardzo wyrównany. Na boisku wyróżniał się Tomasz Piotrowski, a po drugiej stronie siatki Luciano De Cecco wykorzystywał środek. Asa serwisowego posłał Patrik Indra, a w ten sam sposób odegrał się Remigiusz Kapica. Chełmianie zaczęli jednak popełniać coraz więcej błędów. Całe szczęście na ratunek przyszła punktowa zagrywka Esfandiara 17:15 oraz Piotrowskiego i to gospodarze wyszli na prowadzenie 19:15. W końcowej fazie seta asa zanotował jeszcze Mariusz Marcyniak, a chwilę później ChKS wygrał 25:19.
Częstochowianie w drugim secie podkręcili tempo. Świetnie radził sobie Milad Ebadipour, a konto Steam Hemarpol zasilał też Bartłomiej Lipiński. Chełmianie z biegiem czasu odrobili część strat, a po ataku Remigiusza Kapicy zmniejszyli je do jednego oczka (9:10). Blok Łukasza Swodczyka sprawił, że to gospodarze zaczęli wychodzić na prowadzenie. Asa dorzucił Kapica, a goście ewidentnie zwolnili. Indra był praktycznie kompletnie niewidoczny na boisku, a przejąć jego rolę próbował blokiem Jakub Nowak. To się niezbyt powiodło, bo po chwili to beniaminek miał drugiego seta (25:21).
Siatkarze spod Jasnej Góry starali się ugrać trzeciego seta. Choć początek był dość wyrównany to z czasem pierwsze skrzypce zaczął grać Amirhossein Esfandiar. Indra i Ebadipour nie przejmowali się tym i stawiali opór. W końcu przyjezdni doprowadzili do remisu, a po kilku minutach wyrównanej gry to wreszcie częstochowianie złapali lepszy rytm. Daniel Popiela sprawił, że Steam Hemarpol wyszedł na przewodzenie (17:15). Przerwa w grze na żądanie Krzysztofa Andrzejewskiego niewiele pomogła. Chełmianie popełniali wiele pomyłek, a częstochowianie wytrzymali to do samego końca i zgarnęli partię (25:20).
W ostatniej odsłonie częstochowianie początkowo przewodzili 7:5, głównie za sprawą Patrika Indry (9:6). Goście jednak w okolicach połowy seta zatrzymali się, a asa posłał Rune Fasteland (9:9) i doprowadził do wyrównania. Potem znów to Indra postraszył rywali. Do samego końca zatem ciężko było przewidzieć kto wygra tego seta. W końcówce oba zespoły miały swoje problemy. Ostatecznie nerwy lepiej znieśli chełmianie, którzy po atakach Amirghosseina Esfandiara i Tomasz Piotrowskiego zwyciężyli 25:23 i w całym meczu 3:1.
InPost ChKS Chełm – Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa 3:1 (25:19, 25:21, 20:25, 25:23)
MVP: Remigiusz Kapica
InPost ChKS Chełm: Marycniak (4), Blankenau (2), Piotrowski (10), Kapica (16), Esfandiar (16), Swodczyk (5), Ostaszewski, Fasteland (9), Sonae (libero)
Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa: Lipiński (10), Popiela (7), Ebadipour (14), De Cecco (2), Indra (22), Nowak (8), Masłowski, Turski, Goss, Jeanlys (1), Kowalski
Polecane
Siatkówka04.04.26PlusLiga: Znamy pierwszego półfinalistę! Asseco Resovia Rzeszów przypieczętowała awans!
Ewa Betlej
Siatkówka02.04.26Liga Mistrzów: Aluron CMC Warta Zawiercie przypieczętowała awans do Final Four!
Ewa Betlej
TAURON Liga29.03.26TAURON Liga: BKS Stal kompletuje skład pierwszego półfinału! ŁKS bezradny
Tymoteusz Mech
PlusLiga28.03.26PlusLiga: Asseco Resovia Rzeszów zrobiła swoje!
Ewa Betlej