Fot: Piotr Małek

TAURON Liga: Chemik Police nie podołał w Mielcu. Pierwsze zwycięstwo Stali

Reklama

ITA TOOLS Stal Mielec pokonała LOTTO Chemika Police w meczu otwierającym 3. serię TAURON Ligi. Choć zespół aktualnych mistrzyń kraju dominował w Mielcu w początkach każdego z czterech rozegranych setów nie przywiezie z dalekiego wyjazdu żadnego punktu.

Chemik Police przybył do Mielce w charakterze mistrza kraju, aczkolwiek niekoniecznie w roli faworyta. Przemeblowany skład polickiej ekipy wręcz sugerował ciężką przeprawę na Podkarpaciu.

Początek spotkania należał do policzanek, które lepiej prezentowały się we wszystkich elementach gry. Pierwszą fazę przyjezdne wygrały 8:4, przy czym korzyści mielczanek wynikały przede wszystkim z błędów serwisowych, których Chemik sprezentował aż trzy. Reprymenda trenera Mateusza Grabdy pomogła, obudziła się jako pierwsza Emilia Mucha, zaś asem zaskoczyła rywalki Pola Janicka. Miejscowe sukcesywnie odrabiały straty, by po technicznej przebitce Zuzanny Kuligowskiej wyrównać stan seta (12:12). Zespół z Podkarpacia poszedł za ciosem, a uderzenie po prostej Oliwii Sieradzkiej dało mu dwupunktowy zapas (15:13). Do stanu 19:17 zawodniczki z Polic miały wciąż nadzieję na zwycięstwo w tym secie, jednakże coraz częściej popełniały błędy, natomiast gospodynie coraz mniej skore były się mylić i przy mądrym kierowaniu grą Janickiej obrały kurs po zapisanie partii otwarcia na swoją korzyść. W końcowych fragmentach tej części dominowała już tylko Stal, obejmując prowadzenie w meczu mocą podwójnego bloku Agaty Milewskiej z Sieradzką (25:19).

Pod znakiem nieznacznej inicjatywy aktualnego mistrza kraju toczyła się gra na początku drugiego seta. Była ona wynikiem świetnej postawy na lewym skrzydle Martyny Grajber-Nowakowskiej oraz wykorzystanej szansy Magdaleny Ociepy. W tym okresie przewaga gości nie była większa niż 2 punkty (6:8). Jednak fragment kapitalnej postawy Gabrieli Ponikowskiej zrobił swoje, doprowadzając do chwilowej równowagi (10:10). Następnie prowadzenie odbudowały policzanki, choć miało to związek gównie z błędami Stali, która stanęła w miejscu (12:15). Miejscowe wzięły się w garść i były blisko dogonienia polickiej ekipy, jednak na przeszkodzie stawała Julia Hewelt, notując udane zagrania w ataku i bloku. Przybyszki przetrwały trudny moment i podbiły zapas do czterech punktów (16:20). Za chwilę jednak jednak same wpadły w tarapaty, nie radząc sobie dostatecznie z serwisami Milewskiej. Przy okazji dyspozycja Sieradzkiej pozwoliła znów przygotować się do gorącej końcówki (20:20). Progres gry mielczanek był jaskrawy, a podwójny blok na Grajber-Nowakowskiej dał im inicjatywę na wygranie drugiej partii. Trudne zagrywki Sieradzkiej z nieprzyjęciem kolejnej wbiły w parkiet Chemik, który nie dał rady także w drugim secie (25:21).

Tak jak w dwóch setach, także początki trzeciego dały kilkupunktowy zapas drużynie z województwa zachodnio-pomorskiego, która zachowywała większy porządek na boisko, prowadząc po ataku w dziewiąty metr Anny Fiedorowicz 5-cioma punktami (4:9). Postrachem dla zespołu z Polic okazała się ponownie na linii zagrywki Milewska, przy której serwisach i czujnej grze w obronie mielczanki uruchomiły maszynkę odrabiania strat (10:12). „Chemiczki” odpierały ofensywę mielczanek, a przed finiszem przy zagrywkach Fiedorowicz wypracowały sobie konkretną przewagę (17:22). Kolejne pojawienie się w strefie zagrywki Milewskiej dały nadzieję gospodyniom, ponieważ zaczęło się od asa. Choć seria środkowej po udanym bloku została niebawem przerwana, policzanki zgubiły bezpieczną przewagę (22:23) i choć miały niebawem piłkę setową w górze, musiały grać na przewagi. Z małej opresji wyszły obronna ręką blokując Muchę i przedłużając pojedynek (24:26).

Cztery punkty Chemika przywitały czwartą partię co było prognostykiem rywalizacji w pięciosetowym wymiarze. Długo zresztą na to się zapowiadało. Na znakomite obroty gry weszła doświadczona Grajber-Nowakowska, nie gorzej w obronie i ataku spisywały się młodsze partnerki i przewaga przyjezdnych poszybowała do 7 punktów (10:17). Szaleńcza i skuteczna pogoń miejscowych ze serwisami Milewskiej i Sieradzkiej, obronami Klaudii Łyduch oraz przebojowością na lewej flance Kuligowskiej zlikwidowała wszystkie straty (18:18). Na tym kłopoty zespołu z Polic się nie skończyły. Po dwóch spudłowanych atakach bezpieczną przewagę uzyskały gospodynie (21:19), tracąc ją dopiero przy piłce setowej. Nie straciły jednak inicjatywy i po zagraniu Aleksandry Walczak sięgnęły po pierwsze, upragnione zwycięstwo w tym sezonie.

TAURON Liga – 3. kolejka

ITA TOOLS Stal Mielec – LOTTO Chemik Police  3:1 (25:19, 25:21, 24:26, 26:24)

MVP: Oliwia Sieradzka

ITA TOOLS Stal Mielec: Milewska, Bagrowska, Głodzińska, Ponikowska, Adamczyk, Walczak, Moszyńska, Mucha, Sieradzka, Kuligowska, Janicka, Dąbrowska, Łyduch.

LOTTO Chemik Police: Grajber-Nowakowska (C), Dąbrowska, Baić, Ociepa, Kwiatkowska, Pierzchała, Fiedorowicz, Hewelt, Lokhmanchuk, Ropela-Puzdrowska, Nowak.

Reklama
Opublikowano: 10.10.24

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane