Fot. Twitter Lech Poznań

Lech Poznań pokonał Radomiaka Radom dopiero po serii rzutów karnych. Bohaterem „Kolejorza” okazał się bramkarz, Filip Bednarek, który skutecznie bronił strzały z jedenastego metra.

Dla Lecha zaczął się właśnie okres, w którym w zasadzie każdy mecz będzie z kategorii tych „o wszystko”. Skomplikowana pozycja w lidze sprawia, że jedyna droga do europejskich pucharów wiedzie przez rozgrywki Pucharu Polski. Porażka z pierwszoligowcem oznaczałaby już w tym momencie spisanie całego sezonu na straty. Sytuacja w jakiej znalazły się oba zespołu spowodowała, że Lech musiał, a Radomiak mógł – presja spoczywała na barkach podopiecznych Dariusza Żurawia.

W spotkanie lepiej weszli goście, którzy od początku próbowali gry w ataku pozycyjnym. W 9. minucie groźnie uderzał Tiba, ale piłka minimalnie minęła prawy słupek bramki strzeżonej przez Kochalskiego. Z czasem do głosu zaczęli dochodzić zawodnicy z Radomia, czego efektem było kilka niezłych okazji strzeleckich. Bednarka próbowali zaskoczyć: Angielski, Bodzioch oraz Jakubik – ostatecznie żaden z nich nie potrafił jednak skierować futbolówki do siatki. Jeżeli ktoś oczekiwał dominacji „Kolejorza”, to po pierwszej odsłonie mógł czuć spore rozczarowanie. Piłkarze zeszli do szatni przy bezbramkowym remisie.

Na początku drugiej części spotkania ponownie zaczęli przeważać przyjezdni. Świetnie dryblował Kamiński, którego akcje siały spustoszenie w defensywie gospodarzy. Po dobrym dograniu skrzydłowego w dogodnej sytuacji znalazł się Szymczak, który przegrał jednak pojedynek z bramkarzem Radomiaka, Kochalskim. Podopieczni trenera Banasika również, co jakiś czas potrafili zagrozić bramce Bednarka. Niebezpiecznie zrobiło się, gdy po uderzeniu Podlińskiego piłka trafiła w słupek. Ostatecznie żadnej z drużyn nie udało się pokonać bramkarza rywali i do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była co najmniej dogrywka.

Dogrywka 

W dodatkowych 30 minutach zespoły urządziły sobie przedwczesną serię rzutów karnych. Najpierw jedenastkę na bramkę zamienił Radecki, a do remisu doprowadził Puchacz (również z jedenastki). W dogrywce również nie poznaliśmy zwycięzcy tej rywalizacji.

Rzuty karne

Seria jedenastek okazała się być prawdziwym festiwalem błędów – piłkarze mylili się aż pięciokrotnie. Ostatecznie zwycięzcą okazał się Lech i to poznaniacy zagrają w dalszej fazie rozgrywek.

Radomiak Radom – Lech Poznań (1:1) (3:4 rzuty karne)

Bramki: 102. Radecki (RAD), 116.Puchacz (LPO)

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your name here
Please enter your comment!