Pisałem wcześniej, że poszukuję magii Mundialu. Niestety, jak można się było spodziewać, raczej nie uda się jej odnaleźć. Gospodarze ramię w ramię z FIFA stosują wobec nas sztukę iluzji. Próbują nam wmówić i pokazać, że wszystko jest super, wszystko idzie zgodnie z planem. Miało być 12 stadionów, ale i na 8 da się grać. Miały być mistrzostwa w czerwcu, ale i listopad to świetny termin. Dużo dzieje się wokół tej imprezy. Z piłką nie ma to za wiele wspólnego.

Katar? Wyleczony

Przed meczem otwarcia mówiło się więcej o potencjalnym kupieniu meczu przez gospodarzy, niż o ich szansach z Ekwadorem. Już sam fakt, że taki scenariusz wielu wydawał się możliwy pokazuję skalę zepsucia w szeregach światowej piłki. Wychodzono z prostego założenia- skoro Katar kupił sobie organizację Mistrzostw, czemu by nie byli w stanie kupić meczu otwarcia? Będzie patrzył na niego cały świat? A czy świat nie dowiedział się o korupcji i skandalicznych warunkach pracowników przygotowujących Mundial? Tak. Ludzie oburzyli się na Twitterze? Tak. Ktoś został pociągnięty do odpowiedzialności? Nie. Z tym, że mam nadzieję, że po prostu jeszcze nie. Na szczęście na boisku wygrał sport. Może to da do myślenia Katarskim szejkom, że piłka nożna to nie piłka ręczna. Tu drużyny nie kupisz. Ekwador wygrał dwa do zera. Katar zaprezentował się na boisku jeszcze gorzej niż po za nim. Nie oddali nawet celnego strzału. Kibice stadion opuszczali już w 60 minucie. Zaczęto spekulować, czy to najsłabsza drużyna na światowym czempionacie. Dopóki do gry nie weszła nasza reprezentacja. Ale o tym za chwilę.

Tęcza daje żółte

Przed meczem Anglii z Iranem, sprawą, która elektryzowała świat ponownie były sprawy nie związane ze sportem. Zastanawiano się, czy zgodnie z zapowiedzią Hary Kane założy opaskę w kolorach tęczy. Miał to być gest wsparcia środowisk LGBT. W kraju organizatora bycie homoseksualistą karane jest więzieniem. Co zrobiła FIFA? Na kilka godzin przed pierwszym gwizdkiem wydała komunikat, że jeśli którykolwiek z zawodników, w jakimkolwiek spotkaniu zdecyduje się na tęczową opaskę, automatycznie otrzyma żółtą kartkę. Zastanawiałem się, jakie fikołki zrobi światowa federacja. Bo, że jakiś zrobił byłem niemal pewny. Z jednej strony, wracamy do dawnych czasów, kiedy to gospodarz dyktował warunki FIFA w temacie turnieju jaki organizuje. Tylko czy to siła argumentów, czy argument siły w postaci twardych dowodów na temat nieprawidłowości przy wyborze państwa gospodarza?

Z rzeczy organizacyjnych- tuż przed samym spotkaniem awarii uległ system odpowiedzialny za wpuszczanie kibiców na podstawie biletów elektronicznych…

Krzyk milczenia Irańczyków

Przeciwnikami „Dumnych Synów Albionu” byli zawodnicy z Iranu. W kraju cały czas trwają antyrządowe protesty, które są brutalnie tłumione przez władze. Wszystko to, w związku ze śmiercią Mahsy Amini. Została zatrzymana przez policję religijną za nieodpowiednie nakrycie głowy, pobita, zapadła w śpiączkę i niestety zmarła w szpitalu. Zawodnicy w trakcie swojego hymnu postanowili ostentacyjnie milczeć i nie śpiewać w trakcie. Chcieli zamanifestować swój sprzeciw wobec brutalności władzy i wesprzeć wszystkich, którzy nie ustają w protestach. W ich wypadku otrzymanie żółtej kartki jest niczym w porównaniu do czego zdolni są rządzący w ich kraju. Kartka z imieniem i nazwiskiem ofiary? 15 lat więzienia. Obecność na jej grobie? Strzały z ostrej amunicji. Po drodze okazało się, że Iran wspiera kraj na wschód od Ukrainy w jego działaniach zbrojnych przeciw niej. W związku z tymi wydarzeniami, szef ukraińskiej federacji piłkarskiej oficjalnie wystosował apel do FIFA, aby ta wykluczył Iran z Mistrzostw Świata. Do tego ostatecznie nie doszło.

Narodowa Laga Gry

Czekaliśmy, zastanawialiśmy się, denerwowali. I w końcu wjechało danie główne. Zagraliśmy pierwszy mecz na stadionie zbudowanym z kontenerów. Pokazaliśmy tyle, że nasza gra nadawała się właśnie do kontenera. Laga na Robercika. Ogólnonarodowy żarty stał się ponurą rzeczywistością. Mamy punkt. Zgoda. Rozpoczęliśmy Mundial najlepiej w historii występów w tym wieku. Zgoda. Jednocześnie wespół z Meksykanami rozegraliśmy jak na razie najgorszy mecz mistrzostw. Tak, świat patrzył i krwawiły im oczy. Piłka fruwała na wysokości drugiego piętra. My też uskuteczniam iluzję, że tak to miało wyglądać, chodziło o to aby wytrącić argumenty Meksykowi. Z takim pomysłem ciężko o wygraną. Na papierze wyszliśmy ofensywnie, ale tylko na papierze. Jeszcze ten niewykorzystany rzut karny Lewandowskiego… Ta sytuacja dowodzi, że on też jest tylko człowiekiem. Tyle razy ratował nam tyłek w ostatnich latach. Teraz nie wyszło. Złośliwi powiedzą- prawdziwy Polak. Narodowy gen pecha. Gdy nie ten deszcz, gdyby był VAR na karnych z Portugalią. Jak śpiewał Kazik Staszewski „ gdyby to najczęstsze słowo polskie…” Moim zdaniem, wygrana po bramce z tego rzutu karnego w tym konkretnym meczu byłaby niezasłużona. Czy Robert Lewandowski zawiódł? Tak. Chociaż najbardziej rozczarował mnie Piotr Zieliński. Od zawsze jestem jego wielkim fanem. Ten luz, ten drybling. Nie ma różnicy, czy prawa, czy lewa noga. Świetna forma w tym sezonie w Napoli, ostatnie miesiące w kadrze też bardziej niż dobre. I co? I nic. Zupełnie nic. Na boisku był jak duch.

W sobotę gramy z uskrzydloną Arabią, która pokonała faworyzowaną Argentynę. Czy na 10 meczów, 9 wygrałby Messi i spółka? Pewnie tak. Ale akurat ten, w fazie grupowej wygrała Arabia Saudyjska. O tym meczu będą wspominać jeszcze przez dziesięciolecia. Tak się piszę historię.
Cały czas jesteśmy w grze, wszystko zależy od nas. A co do naszego kapitana- myślę, że dopiero teraz się wkurzył. Tak więc chłopaki z Arabii, mam dla was wiadomość; fajnie, że wygraliście z Argentyną, szacuneczek. Ale w sobotę będziecie mieli naprzeciw siebie wkurzonego Roberta Lewandowskiego, rekordzistę pod względem występów i bramek w Reprezentacji Polski, króla strzelców Bundesligi, Ligi Mistrzów. Jednego z najlepszych piłkarzy świata. Nie strzelił jeszcze nigdy bramki na Mundialu. A to nie jest człowiek, który tak łatwo odpuszcza, gdy coś sobie postanowi.

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your name here
Please enter your comment!