fot. Karol Makowski

W pierwszej połowie ekipa z stolicy Czech była minimalnie lepsza, ale w ciąż Arka była w grze. Była… ale fatalna trzecia kwarta ustawiła spotkanie. Arka kończy przygodę z Euroligą w tej edycji trzema porażkami w „bańce” rozgrywanej w Czechach.

 

Przez część pierwszej polowy Arka dorównywała kroku rywalkom. Sił i skuteczności starczyło, ale po zmianie stron nastąpił przestój, który kosztował wygraną w spotkaniu.

Po słabszej trzeciej kwarcie (10:21) uległa gospodyniom “bańki” z Pragi. Pierwsze minuty jednak nie zapowiadały takiego wyniku, gdyż toczyła się wyrównana walka kosz za kosz. Po zmianie stron nastąpił “zryw” USK, która po skutecznych akcjach Mariji Rezan (nie dawno zawodniczka CCC), Biornny Jones czy też Kateriny Elhotovej wypracowała bezpieczną przewagę. Mistrz Polski próbował jeszcze zbliżyć się do rywalek, jednak tylko kilka dobrych akcji to zdecydowanie było za mało. Dooble – double na swoim koncie zapisała Laura Miskiniene (17 punktów, 13 zbiórek).

 

VVZ USK Praha – VBW Arka Gdynia 80:67 (18:16, 16:13, 21:10, 25:28)

Praga: Jones 27 (10zb), Oblak 16, Elhotova 11, Rezan 10, Dupree 6, Vorackova 5, Dojkic 3, Conde 2

Gdynia: Kunek 20, Miskiniene 17 (13zb), Rembiszewska 9, Balintova 7, Kastanek 6, Spanou 6, Slamova 2

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your name here
Please enter your comment!